-
Wybierz czwartą historie:
- Biegówki w gm. Stronie
- Błotne wędrówki
- Zapomniane miejsce
- Nieznane perełki
- Kłodzkie filmy
- Tragiczne dojazdy
- Klapa
- Piaskowcowy raj
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- Tragiczne dojazdy, Zapomniane cmentarze?, Nieznane perełki
- Czermna - przesiedleńcy, Zapomniane cmentarze?, Kłodzkie filmy, Tragiczne dojazdy, Klapa
- Piaskowcowy raj, Biegówki w gm. Stronie, Błotne wędrówki, Zapomniane miejsce, Nieznane perełki
- Zapomniane miejsce, Nieznane perełki, Czermna - przesiedleńcy, Zapomniane cmentarze?, Kłodzkie filmy
- Błotne wędrówki, Biegówki w gm. Stronie, Piaskowcowy raj, Na biegówkach, Klapa
- Nieznane perełki, Czermna - przesiedleńcy, Zapomniane cmentarze?, Kłodzkie filmy, Tragiczne dojazdy
- Piaskowcowy raj, Zapomniane cmentarze?, Czermna - przesiedleńcy, Błotne wędrówki, Biegówki w gm. Stronie
- Nieznane perełki, Zapomniane miejsce
GotLink.plrolety warszawa | namioty | cyfrowe | Wczasy nad morzem | Autogiełda |
Ziemia Kłodzka
historie z Ziemi Kłodzkiej
Oto trzy wybrane historie:
Na biegówkach
trzecia historia
"Na biegówkach po afrykańskiej sawannie". Przed wielu laty wybrałem się z nartami biegowymi na teren Ziemii kłodzkiej. W czasie kilkudniowej eskapady, jeden etap poświęciłem na Góry Stołowe. Pociągiem dojechałem do stacji Kulin Kłodzki. Piękny drewniany budynek stacyjny był cieplutki. Wewnątrz stał gorący piec kaflowy. Przebrałem się sprawnie, a wcześniej martwiłem się, czy będę miał gdzie chociaż spodnie i buty zmienić. Prosto ze stacji ruszyłem na sąsiednie łąki, bez konieczności szukania szlaku turystycznego. Wielką zaletą biegówek jest nieograniczone pole działania w przypadku istnienia śniegu. Szybko trafiłem na sawannę. Łężyckie Skałki leżące niedaleko Kulina czasem są nazywane Afrykańska Sawanną. Niesamowite wrażenie sprawia świadomość podróżowania na biegówkach po Sawannie.
Zapomniane cmentarze?
drugia historia
"Zapomniane cmentarze?". Świadectwem kultury narodu są cmentarze. Może nie chodzi tylko o swoje cmentarze, ale o te które są pamiątką po innej ludności zamieszkującej te tereny. Wyjątkowym miejscem jest cmentarz przykościelny w Kudowej Czermnej na ziemi Kłodzkiej. W XIX i na początku XX wieku w Kudowej przebywali Niemcy, Czesi, Żydzi i kuracjusze Polacy. Nie wszyscy Polacy właściwie się leczyli, albo za późno przyjeżdżali, bo groby ich pozostały, również na tutejszym cmentarzu. Niemcy wyjechali po wojnie, ale część z ich rodzin do dzisiaj zamieszkuje sąsiednie miejscowości po czeskiej stronie, dzieki czemu może czasem zadbać o groby swoich bliskich na terenie Polski. W przedzielonej granicą Czermnej po wojnie pozostało kilka rodzin Czeskich. Przez cały okres powojenny groby byłych mieszkańców były zawsze zadbane.
Czermna - przesiedleńcy
pierwsza historia
"Czermna - przesiedleńcy". Ciekawa jest historia powojenna Kudowy - Czermnej. Przed II wojną światową, wioska zamieszkana była przez Niemców i Czechów. Po wojnie Niemcy musieli wyjechać, ale Rosjanie nie pozwolili im opuścić swojej strefy okupacyjnej. Niemcy nie chcąc zostać w późniejszym NRD wracali przez Czechy do Kudowy, ale tu znów im nie pozwolono przekroczyć granicy polsko-czeskiej. W efekcie wiele osób zamieszkało z przymusu w opuszczonym przez innych Niemców przygranicznym pasie Sudetów, asymilując się z Czechami. Niektórzy mieszkający w Czermnej Czesi, zostali do dnia dzisiejszego utrzymując kontakty z rodzinami mieszkającymi, czasem 100 metrów dalej, ale po stronie czeskiej, a także z niegdyś niemieckimi sąsiadami, którzy swoje domy przez wiele lat mogli tylko zobaczyć z okolicznych czeskich wzgórz.
